środa, 1 stycznia 2014

Powód #001 Wreszcie założę spódniczkę mini!



Witajcie.
Dzisiaj wystartowałam. Zważyłam się i zmierzyłam, mam nadzieję, że za miesiąc wszystkie te przerażające liczby będą niższe:
Waga: 63,1 kg
Biust: 92 cm
Ramię: 27 cm
Talia: 72 cm
Brzuch na wysokości pępka: 88 cm
Biodra: 100 cm
Udo 2 cm poniżej kroku: 60 cm

A mój pierwszy powód? Założę, bez obaw, że groteskowo wyglądam, spódniczkę mini. Moje nogi będą kusząco w niej wyglądać, pupa będzie apetycznie zaokrąglona. Będę wyglądać oszałamiająco.
Spódniczka mini to dla mnie taka wizytówka mega zgrabnej kobiety. Odpowiednio dobrana z górą, butami i dodatkami może być mega seksowna, dziewczęca i słodka, pokazywać, że właścicielka jest na bieżąco z trendami, czy też nawet stanowić wygodny codzienny strój.
Rozmarzyłam się o tej mini…Obcisłe i rozkloszowane, jeansowe, tiulowe, dzianinowe. Gładkie, w printy, kwieciste. Raz założę do nich koszulę, innym razem zwykłą bokserkę i kurtkę jeansową lub skórzaną, kiedy indziej bluzę, a w chłodniejszy dzień śliczny włochaty sweterek. Będą do niej pasowały i balerinki, i sandały, kolorowe koturny, skórzane botki czy pastelowe conversy. Będę miała dziesiątki kombinacji do wyboru! Koniec z bezpiecznymi midi! Powitam mini!

Jako motywator wrzucam kilka zdjęć. Wiem, że nigdy nie będę miała tak szczuplutkich nóg, ale wystarczy, że będą wystarczająco zgrabne, aby pokazać je światu.







Ponieważ po Sylwestrze nie mam jeszcze tylu sił, zaczęłam dosyć delikatnie. Najpierw 5 km na rowerku stacjonarnym, potem trening Mel B: ABS i pośladki. Ten rowerek i ABS chcę stosować na razie jako rozgrzewkę. Nie rzucam się od razu na głęboką wodę z wieloma ćwiczeniami i Ewą Chodakowską, bo wiem, że mogłabym się za szybko poddać. Spisuję sobie też w notesiku wszystko, co zjem. Podobno wtedy łatwiej kontrolować ilość jedzenia. Mam nadzieję, ze wytrwam!

Dołączam trening ABS z Mel B:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz